REWELACJA!!!
„Święto Dupy”, to prawdziwie rewolucyjne dzieło Git Produkcji, przynajmniej w przypadku tej kreskówki.
W historii Kapitana Bomby nie było wcześniej tak długiej historii podzielonej na części (i nazywającej się tak samo), bo wydarzenia od odcinka „Kutanoid” do „Powrót króla” też można nazwać sagą, tylko odcinki były inaczej ponazywanie i nawet nazwa serialu się zmienia i nie są połączone aż tak znacząco.
Ale w każdym razie wcześniej, to co najwyżej można było pomarzyć o takiej trylogii. Co prawda był już wcześniej pierwszy długi odcinek w historii pt. „Porwanie księżniczki”, ale nie jest całkiem udany, bo nudzi w drugiej połowie, ani trylogią nie jest.
Tak naprawdę mamy tutaj podział na 4 części, ale twórcy jednej z nich jakoś nie raczyli nazwać
Teraz o części A pierwszego odcinka:
Wspaniały wstęp, uroczystość Chujewów, wielkie przemówienie ich przywódcy, Bomba i załoga potajemnie skradają się do miejsca senatu.
Żeby nie pieprzyć, to powiem krótko, że to wszystko było zajebiste, śmieszne, bez zarzutów, ciekawe. Ta część jest bez zarzutów.
Teraz część B pierwszego odcinka.
Tutaj ubijają wielkiego marszałka Kutasenatu, ale wyjątkowo zabrakło im amunicji, by móc stamtąd uciec. Jednak oni są dość głupi, skoro nie wzięli większej ilości amunicji. Ale z drugiej strony więcej nie zmieściłoby im się (wiadomo gdzie ).
Przynajmniej wreszcie jest ciekawie i załoga się musi pomęczyć.
Twórcy uraczyli nam ukazać nową znaczącą postać, jaką jest Generał Lufa – ojciec Kapitana Bomby, który niestety umarł po dosłownie chwili od ponownego spotkania z synem. Z drugiej storny jednak fajnie, że w ogóle Lufa miał okazję go jeszcze ujrzeć. Jego śmierć była dość smutnym momentem, ale to stało się tak szybko, że nawet nie zdążyłem się wzruszyć. Bardzo współczuję mu, że musiał przez to przechodzić Ale z drugiej strony to tylko kreskówka.
Lipiec 21st, 2009 at 21:39
rozbrajające
Sierpień 7th, 2009 at 13:14
REWELACJA!!!
).
Ale z drugiej strony to tylko kreskówka.
„Święto Dupy”, to prawdziwie rewolucyjne dzieło Git Produkcji, przynajmniej w przypadku tej kreskówki.
W historii Kapitana Bomby nie było wcześniej tak długiej historii podzielonej na części (i nazywającej się tak samo), bo wydarzenia od odcinka „Kutanoid” do „Powrót króla” też można nazwać sagą, tylko odcinki były inaczej ponazywanie i nawet nazwa serialu się zmienia i nie są połączone aż tak znacząco.
Ale w każdym razie wcześniej, to co najwyżej można było pomarzyć o takiej trylogii. Co prawda był już wcześniej pierwszy długi odcinek w historii pt. „Porwanie księżniczki”, ale nie jest całkiem udany, bo nudzi w drugiej połowie, ani trylogią nie jest.
Tak naprawdę mamy tutaj podział na 4 części, ale twórcy jednej z nich jakoś nie raczyli nazwać
Teraz o części A pierwszego odcinka:
Wspaniały wstęp, uroczystość Chujewów, wielkie przemówienie ich przywódcy, Bomba i załoga potajemnie skradają się do miejsca senatu.
Żeby nie pieprzyć, to powiem krótko, że to wszystko było zajebiste, śmieszne, bez zarzutów, ciekawe. Ta część jest bez zarzutów.
Teraz część B pierwszego odcinka.
Tutaj ubijają wielkiego marszałka Kutasenatu, ale wyjątkowo zabrakło im amunicji, by móc stamtąd uciec. Jednak oni są dość głupi, skoro nie wzięli większej ilości amunicji. Ale z drugiej strony więcej nie zmieściłoby im się (wiadomo gdzie
Przynajmniej wreszcie jest ciekawie i załoga się musi pomęczyć.
Twórcy uraczyli nam ukazać nową znaczącą postać, jaką jest Generał Lufa – ojciec Kapitana Bomby, który niestety umarł po dosłownie chwili od ponownego spotkania z synem. Z drugiej storny jednak fajnie, że w ogóle Lufa miał okazję go jeszcze ujrzeć. Jego śmierć była dość smutnym momentem, ale to stało się tak szybko, że nawet nie zdążyłem się wzruszyć. Bardzo współczuję mu, że musiał przez to przechodzić
Sierpień 7th, 2009 at 19:09
o 20:30 na 4funtv wyemituja nowe odcinki ogladajcie
Sierpień 7th, 2009 at 20:36
no i co jest kurwa gdzie ten kapitan bomba??? caly czas jakies pierdolone piosenki leca :/
Listopad 30th, 2009 at 02:51
Niestety nie działa…
Grudzień 22nd, 2009 at 00:41
nie bangla z powodu 4tepechuje S.A.
Luty 1st, 2010 at 20:43
co tu kurwa robi piesek leszek i clowiek biegunka