Odcinek 21 – debiut Kurvinoxa, czyli jednej z najfajniejszych ras kosmitów w tej kreskówce. Ten przedstawiciel też był niczego sobie, odcinek może być, ale bez rewelacji, choć ciekawe było, że księżniczka zginęła
Odcinek 22 – fajny odcinek. Śmieszny był ten „Kutas za barem”. Fajnie przecierał szklaneczkę. Rozśmieszyła mnie reakcja Kapitana Bomby na jego obecność w barze i nie zwrócenie uwagi na podobieństwo do kutasa, choć sam go tak nazwał.
Odcinek 23 – dialog w tym epizodzie był najlepszy.
Odcinek 24 – debiut tekstu „Nie ruszać się, skurwysyny!”. Fajnie, że kosmita pomógł urzeczywistnić zachciankę kapitana w tym odcinku Jak zwykle, zachował się chamsko wobec kosmity, ale tu nie to nie wkurzyło, bo to jego pierwszy raz w serialu.
Odcinek 25 – ciekawa była aluzja „czarnej dziury” na kosmicznej autostradzie do dziur w jezdni. Ale nasze drogi główne ogólnie są dziurawe, choć nikt z was się tu nie zgodzi ze mną w tej kwestii dla zasady A odcinek według mnie marny.
I wreszcie koniec 1 serii. Wiem, że będziecie mnie tu wyklinać i w ogóle, ale mam prawo mieć swoje zdanie. I twierdzę, że ta seria jest ogólnie SŁABA! Cieszy mnie, że animacja stoi na wysokim poziomie od samego początku, ale ogólnie są ewidentne różnice na niekorzyść w porównaniu do następnych odcinków. Tutaj słuchać, jak Kapitan Bomba mówi takim niskim głosem. Zresztą różnice w mowie komputera też widać i słychać, bo też mówi niższym tonem. Nawet literki wyglądają inaczej. Po prostu w tej serii nie ani fajnego klimatu, ani ciekawej fabuły. Ogólnie tutaj wszystko jest takie „suche”, że tak to nazwę. Przeklinanie również brzmi tutaj sucho i jest go strasznie dużo. W następnych seriach (choć tutaj mam na myśli głównie 3) wreszcie doprowadzą to do odpowiednich proporcji, wprowadzając fabułę.
Nie wracam do tych odcinków za często. Naprawdę, w porównaniu do genialnych odcinków z 3 serii i 4, takich, jak „Kutanoid” czy „Jest nadzieja”, nie ma w ogóle czego porównywać. Ja jestem na NIE. Choć i tak dobrze, że serial musiał od czegoś zacząć.
Lipiec 4th, 2009 at 00:50
misja; Księżyc o takiej przekornej nazwie..Ziemia
ten odcinek wymiata !!!!!!!!
Lipiec 22nd, 2009 at 20:57
Sam spierdalaj
Odcinek 25 jest jednym z lepszych w 1 serii
Lipiec 26th, 2009 at 16:27
Odcinek 21 – debiut Kurvinoxa, czyli jednej z najfajniejszych ras kosmitów w tej kreskówce. Ten przedstawiciel też był niczego sobie, odcinek może być, ale bez rewelacji, choć ciekawe było, że księżniczka zginęła
Jak zwykle, zachował się chamsko wobec kosmity, ale tu nie to nie wkurzyło, bo to jego pierwszy raz w serialu.
A odcinek według mnie marny.
Odcinek 22 – fajny odcinek. Śmieszny był ten „Kutas za barem”. Fajnie przecierał szklaneczkę. Rozśmieszyła mnie reakcja Kapitana Bomby na jego obecność w barze i nie zwrócenie uwagi na podobieństwo do kutasa, choć sam go tak nazwał.
Odcinek 23 – dialog w tym epizodzie był najlepszy.
Odcinek 24 – debiut tekstu „Nie ruszać się, skurwysyny!”. Fajnie, że kosmita pomógł urzeczywistnić zachciankę kapitana w tym odcinku
Odcinek 25 – ciekawa była aluzja „czarnej dziury” na kosmicznej autostradzie do dziur w jezdni. Ale nasze drogi główne ogólnie są dziurawe, choć nikt z was się tu nie zgodzi ze mną w tej kwestii dla zasady
I wreszcie koniec 1 serii. Wiem, że będziecie mnie tu wyklinać i w ogóle, ale mam prawo mieć swoje zdanie. I twierdzę, że ta seria jest ogólnie SŁABA! Cieszy mnie, że animacja stoi na wysokim poziomie od samego początku, ale ogólnie są ewidentne różnice na niekorzyść w porównaniu do następnych odcinków. Tutaj słuchać, jak Kapitan Bomba mówi takim niskim głosem. Zresztą różnice w mowie komputera też widać i słychać, bo też mówi niższym tonem. Nawet literki wyglądają inaczej. Po prostu w tej serii nie ani fajnego klimatu, ani ciekawej fabuły. Ogólnie tutaj wszystko jest takie „suche”, że tak to nazwę. Przeklinanie również brzmi tutaj sucho i jest go strasznie dużo. W następnych seriach (choć tutaj mam na myśli głównie 3) wreszcie doprowadzą to do odpowiednich proporcji, wprowadzając fabułę.
Nie wracam do tych odcinków za często. Naprawdę, w porównaniu do genialnych odcinków z 3 serii i 4, takich, jak „Kutanoid” czy „Jest nadzieja”, nie ma w ogóle czego porównywać. Ja jestem na NIE. Choć i tak dobrze, że serial musiał od czegoś zacząć.
Lipiec 27th, 2009 at 10:08
Ale skucha!!! Tam, gdzie napisałem, że nasze drogi „są” dziurawe, miałem na myśli, że NIE są dziurawe. Już mnie wnerwiają te literówki.
Sierpień 8th, 2009 at 15:44
kurwa!!! który tępy chuj zajebal księżniczkę??!! xD HAHAHAHAHAHHAHAHA….PADLAM!!!
Sierpień 28th, 2009 at 10:12
hm takim tekstem? mało brakuje człowiekowi do szczęścia
Listopad 14th, 2009 at 22:19
szatan was wpierdoli na obiad
Listopad 15th, 2009 at 15:03
ty,666,pawlazondzi się naoglądałeś ?
Styczeń 14th, 2010 at 21:37
ejjjjj dajcie jakas strone gdzie mozna ogladac wszystkie odcinki kapitana bomby bez cenzury
Marzec 7th, 2010 at 17:56
pojebało cie polkipolki przeciesz na tej stronie
są bez cenzury
atyczamalugma nadal muśle że cie pojebało
a filmiki są dobre zwłaszcza 22
Maj 8th, 2010 at 22:27
najbardziej w 1 seri podobal mi sie odcinek z baza xD ten jak na moje jest najlepszy polecam kapitana bombe:)
Maj 14th, 2010 at 22:48
„Nie ruszać się skurwysyny!”